Odchudzanie

Stosowałaś już wiele diet? Na każdej z nich udawało ci się zgubić kilka kilogramów, ale nigdy nie mogłaś pozbyć się tkanki tłuszczowej w tych miejscach, na których najbardziej ci zależało? Okazuje się, że jest to dość częste.
dieta

Natura bywa przewrotna – najczęściej tracimy centymetry tam, gdzie nie trzeba. Taką zależność spostrzegli francuscy lekarze medycyny estetycznej. To do nich bowiem trafiały kobiety, które zniechęcone stosowaniem różnorodnych diet, chciały poddać się operacjom tuszowania niedoskonałości sylwetki. By zapobiec rozprzestrzenieniu się tej „epidemii”, dietetycy stworzyli specjalną dietę – tak zwaną morfo dietę, dzięki której można wymodelować ciało w całkowicie nieinwazyjny sposób. Wystarczy znaleźć swój typ sylwetki i zacząć się odchudzać. Proste prawda? Ale czy skuteczne? Dzisiejszy post będzie poświęcony typowi budowy, jakim jest „kieliszek”.

Gdy jesteś „kieliszkiem”

Masz potężnie zbudowane ramiona? Mocny tułów i duży biust? Masz budowę „kieliszka”. Jeśli tyjesz, to tkanka tłuszczowa odkłada się wyłącznie od pasa w górę, czyli w talii, górnej części brzucha, na piersiach, ramionach oraz karku. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest nasilona produkcja hormonów nadnerczy – androgenów oraz kortyzolu, które odpowiadają za męski typ budowy. Hormony te uaktywniają ponadto komórki tłuszczowe, by te przetwarzały, a potem gromadziły to, co jesz.

Jak powinna wyglądać twoja dieta? Powinnaś jeść często, jednak w niewielkich porcjach. Musisz pamiętać o ograniczeniu spożywania tłuszczów pochodzenia zwierzęcego i tych, które obfitują w cholesterol. To właśnie one powodują, że nadnercza produkują androgeny. Jeżeli chcesz osiągnąć równowagę hormonalną, musisz tak ułożyć swoje menu, które będzie bogate w fitoestrogeny (soczewica, kiełki, fasola). Twoim naturalnym sprzymierzeńcom jest oczywiście woda oraz mięta. Jeżeli będziesz wypijać herbatę miętową, wówczas obniżysz poziom testosteronu. Natomiast woda wypijana między posiłkami sprawia, że zapanujesz nad napadami wilczego głodu.

Co jeść? Poniżej przedstawiam 3-dniowe przykładowe menu, które dostarcza 1200-1500 kcal dziennie.

Dzień pierwszy. Na śniadanie zjedz kromkę razowego chleba posmarowanego czubatą łyżką pasty sojowej. Połóż również liści sałaty, plaster pomidora, kiełki sojowe oraz listki mięty. Wypij kakao z 0,5 procentowym mlekiem. Na drugie śniadanie możesz zjeść dwie kromki chleba chrupkiego, serek granulowany light, pięć rzodkiewek, zielony ogórek, kiełki sojowe. Napij się miętowej herbaty. Na obiad zjedz dzwonek pieczonego łososia bądź ugotowanego na parze. Do tego dwa ziemniaki, mały kalafior z wody i łyżeczką masła oraz świeżym koperkiem. Do picia – woda mineralna z listkami mięty. Na kolację proponuję kromkę chleba razowego z ziarnami słonecznika oraz dwoma plasterkami szynki konserwowej. Do tego możesz zjeść sałatkę przygotowaną z czerwonej papryki (ćwiartka dużej), pomidora, małego ogórka, dwóch łyżeczek oliwy oraz łyżki pokrojonych listków kolendry.

Dzień drugi. Na śniadanie proponuję kromkę żytniego chleba razowego posmarowaną łyżeczką masła bądź margaryny. Do tego plaster tofu, z pokrojonym ogórkiem kwaszonym i kiełkami rzeżuchy. Do picia proponuję koktajl przygotowany ze szklanki truskawek z jogurtem sojowym waniliowym. Na drugie śniadanie możesz zjeść dwie kromki chrupkiego pieczywa posmarowane trójkącikiem serka topionego typu light. Kromki należy posypać kiełkami rzodkiewek. Warto schrupać kilka miniaturowych marchewek. Do picia – herbatka miętowa. Na obiad proponuję upieczoną w folii z przyprawami pierś z kurczaka. Do tego dwa ziemniaki, buraki na ciepło. Do tego sałata z sosen winegret. Do picia – woda mineralna z listkami mięty. Na kolację zjemy chleb żytni razowy – jedną kromkę. Do tego jednego śledzia przyprawionego gorczycą, cebulą, kozieradką oraz pieprzem. Można kupić gotowego śledzia „po katalońsku”. Do tego można zjeść surówkę z czerwonej kapusty oraz żurawiny.

Dzień trzeci.  Na śniadanie można zjeść jedną kromkę razowego chleba żytniego posmarowaną pastą sojowo-paprykową przełożoną sałatą. Do tego kładziemy plastry zielonego ogórka i posypujemy kiełkami słonecznika. Do picia – miętowa herbata. Na drugie śniadanie zjemy jogurt naturalny zmieszany z łyżeczką siemienia lnianego, łyżeczką otrąb pszennych oraz kawałkami kiwi. Do tego wypijamy miętową herbatę. Na obiad proponuję duszone warzywa (może być gotowa mieszanka „Warzywa na patelnię”) z twardym tofu. Do tego pół torebki kaszy gryczanej. Wypijamy wodę mineralną. Na kolację zjemy pół dużej grahamki z pasztetem sojowym, pieczarkami, korniszonem. Do tego proponuję przygotować sałatkę z pora oraz kukurydzy. Do wypicia – woda mineralna bądź herbata bez cukru.

Jaki trening dla „kielicha”?

Gdy masz budowę „kielicha” potrzebujesz wyciszenia oraz harmonii. Wybieraj więc spośród takich form aktywności, które działają nie tylko na ciało, ale również duszę. Możesz zdecydować się na jogę, pilates, tai chi.
ciwczenia

Należy zaplanować treningi w taki sposób, by wykonywać je co najmniej dwa razy w tygodniu.

5,1 k

Related posts:

  1. Schudnąć w 13 dni Czy możliwe jest, by pozbyć się zbędnych kilogramów w ciągu...

Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.

2 comments to “Morfodieta – chudniesz tam, gdzie chcesz, cz. 1”

  1. ania says:

    ciekawe :-) czekam na dietę dla tuby (tak to się chyba nazywa) – sylwetka niby proporcjonalna, ale jakaś taka.. byle jaka i bez kobiecych “wcięć”

  2. admin says:

    Z “tubą” się nie spotkałam, ale z “jabłkiem”, “gruszką” i “piłką” i to właśnie je mam w planach. Ale poszperam, może o “tubie” coś znajdę i umieszczę. Pozdrawiam:)

Leave a Reply