Odchudzanie z Dunkanem – poznaj prawdę

Pewnie wszyscy znają chociaż jedną osobę, która „bez wyrzeczeń” schudła, stosując dietę białkową Dunkana. Czy faktycznie stworzony przez francuskiego lekarza sposób na pozbycie się zbędnych kilogramów to dieta-cud? Czy może wyrządza ona znacznie więcej szkód niż przynosi pożytku? Oto cała prawda o diecie Dunkana.

Na czym polega dieta Dunkana?

Twórcą diety jest francuski internista Pierre Dunkan. Jego zdaniem ten sposób odżywiania się ma bez wyrzeczeń oraz głodu spowodować szybką i sporą utratę zbędnych kilogramów. A co najważniejsze – efekty diety mają utrzymać się na stałe.

Plan żywieniowy skonstruowany przez Dunkana został podzielony na cztery fazy. Pierwszą z nich jest „atak”, czyli faza uderzeniowa. Zakłada ona spożywanie tylko i wyłącznie produktów białkowych. Można jeść chude mięso, odtłuszczony nabiał oraz ryby. Faza „ataku” trwa pięć dni. Następnie przechodzi się do fazy naprzemiennej. Polega ona na spożywaniu produktów z fazy pierwszej oraz jednej porcji niektórych owoców i warzyw. Czas trwania tego etapu zależy od tego, ile kilogramów udało ci się schudnąć. Ogólna zasada jest taka, że jeden tydzień przypada na jeden kilogram. To oznacza, że skoro ubyło ci sześć kilogramów, fazę naprzemienną stosujesz przez sześć najbliższych tygodni. Potem przechodzisz do fazy trzeciej – utrwalającej. W etapie tym, poza białkami można zjadać dwie kromki chleba, jedną porcję sera żółtego i warzyw – dziennie. Trzecia faza trwa dziesięć dni, które przypadają na każdy utracony kilogram. Jeżeli udało ci się pozbyć 15 kilogramów, produktami tymi będziesz raczyć się przez 150 dni. Perspektywa jest dość monotonna, aczkolwiek można ją urozmaicić. W ciągu tygodnia masz „dyspensę” na dwa obfite posiłki. W tym czasie możesz zjeść wszystko to, na co masz ochotę. W ostatniej fazie, zwanej fazą stałej stabilizacji zapobiega się efektowi jo-jo. Etap ten jest etapem dożywotnim. Jeden dzień w tygodniu musisz poświęcić na dietę wysokobiałkową.

Warto wiedzieć, że pierwsze trzy fazy zabraniają spożywania alkoholu, ponieważ zawiera węglowodany. „Zaletą” jest to, że nie trzeba liczyć kaloryczności posiłków. Można jeść tyle, by zaspokoić swój głód.

Jak to działa?

Nasz organizm po części zbudowany jest z białek. Stanowią one budulec wszystkich tkanek. To właśnie dzięki nim nasze ciało jest w stanie zregenerować się. Jeżeli jednak człowiek na prawidłowo funkcjonować, należy dostarczać wszystkich składników odżywczych – zachować równowagę między nimi. Gdy dostarczamy wyłącznie białko, wówczas ustrój zostaje niejako odcięty od swojego źródła energii. Organizm czerpie więc ją ze zgromadzonych zapasów tłuszczu. A my w efekcie tracimy na wadze.

Dieta Dunkana a zagrożenia

Dieta Dunkana jest na cenzurowanym u większości dietetyków. Nie ma się bowiem co dziwić, ponieważ diety wysokobiałkowe wcale nie należą do najzdrowszych. Ekspresowa utrata masy ciała może niekorzystnie wpłynąć na stan naszego zdrowia.

Pierwszą ofiarą diety Dunkana są najczęściej nerki. Trawienie białka wymaga bowiem wydalenia z organizmu produktów jego przemiany. Są nimi związki azotowe, które są dla organizmu związkami toksycznymi. Dla nerek wydalanie tych produktów jest dość dużym obciążeniem – mogą sobie nie poradzić z usunięcie tak dużej ilości substancji toksycznych. W rezultacie może dojść do poważnych schorzeń nerek.

Nie zapominajmy również o funkcjonowaniu mózgu. Do prawidłowej pracy potrzebuje on glukozy, którą łatwo można pozyskać jedynie z węglowodanów.

Nie należy zapominać również o tym, że nasz organizm potrzebuje odpowiedniej ilości witamin oraz składników mineralnych. Co prawda wraz z odżywianiem według Dunkana dostarczamy witaminy i minerały, ale jedna porcja to zdecydowanie za mało. Ostatecznym rozwiązaniem są suplementy diety. Aczkolwiek nie jest to rozwiązanie idealne, bowiem nic nie zastąpi witamin i składników mineralnych dostarczanych „w naturze”.

Dobre strony diety według Dunkana

Choć dieta Dunkana ma swoich wielu przeciwników, warto wspomnieć o jej zaletach, bo i takowe posiada.

W diecie Dunkana zaleca się spożywanie sporej ilości ryb, a to oznacza że wraz z nimi dostarczamy organizmowi cennych kwasów omega-3.

„Dunkanowe” szaleństwo?

Czasami można odnieść wrażenie, że świat oszalał na punkcie diety Dunkana. Ten sposób odżywiania się stał się tak popularny przede wszystkim dlatego, że nie narzuca ograniczeń ilościowych. Dunkan nie stosuje zakazów w ilości spożytych kalorii. Można jeść wszystko, pod warunkiem, że to „wszystko” jest białkiem.

Podsumowanie…

Dieta Dunkana ma swoich zwolenników, ale wydaje się, że większe jest grono przeciwników. Jednak z dietą tą wcale nie jest tak źle, ponieważ można z niej czerpać. Można wyeliminować słodycze, wprowadzić chude mięso, owoce, warzywa (ale w ilościach większych niż jedna porcja). To z pewnością wyjdzie na dobre wszystkim tym, którzy chcą pozbyć się zbędnych kilogramów.

Dunkan zaleca również codzienną aktywność fizyczną. W tym względzie warto posłuchać francuskiego lekarza. Bowiem nie tylko jedzenie, ale również codzienne ćwiczenia pomogą ci pozbyć się zalegającego w tkankach tłuszczyku.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *