odchudzanie po zimie

Zapomnij o dodatkowych kilogramach – odchudzanie po zimie!

Gdyby wierzyć statystykom (a w końcu na jakichś podstawach one powstają), średnio Polacy zimą przybierają na wadze ok. 3 kilogramów. Jest to sporo, ale z drugiej strony – biorąc pod uwagę prowadzony przez nas styl życia właśnie zimową porą – chciałoby się zapytać: „co tak mało?”.

Ten dodatkowy balast tłumaczymy najczęściej tym, że przecież zimą marzniemy, dlatego nasz organizm potrzebuje dodatkowych kalorii. Jest to po części prawdą, ale… zwykle zimą zaprzestajemy jakiejkolwiek aktywności fizycznej. No bo komu chciałoby się wychodzić z domu w taki ziąb?

Na szczęście dodatkowe kilogramy zimą wcale nie są koniecznością. Wystarczy tylko zastosować kilka mądrych zasad odżywiania, by dało się zauważyć pozytywne efekty.

1. Nie tylko na odchudzanie po zimie – pamiętaj o śniadaniu

Ciężko jest zwlec się z łóżka z samego rana, dlatego – by nie spóźnić się do pracy – rezygnujemy ze śniadania. Tymczasem jest to dość poważny błąd, którego konsekwencje widoczne są właśnie w dodatkowych kilogramach.

Jeśli pominiemy śniadanie, organizm będzie domagał się niedostarczonych kalorii. Skończy się to pewnie tak, że sięgniemy po jakąś tuczącą przekąskę, a po powrocie do domu zjemy solidną i kaloryczną kolację. Efekt? Zaczniemy przybierać na wadze.

2. Jedz mało, ale często

To najlepsza zasada, dzięki której łatwo zapobiec przybieraniu na wadze. Dzięki niej odchudzanie po zimie nie będzie potrzebne. Zamiast spożywania 3 ogromnych posiłków znacznie obciążających organizm, lepiej zjeść 5 mniejszych. W ten sposób wspomożemy trawienie, a jednocześnie zapobiegniemy podjadaniu między posiłkami.

3. Zasmakuj w ciepłych posiłkach

Nie ma nic bowiem lepszego jak ciepła i smaczna zupa w zimowe dni. Szczególnie polecane są zupy-kremy, które są „chude”, a – ze względu na swoją konsystencję – niezwykle sycące. Stanowią źródło cennych składników odżywczych (np., fosforu, magnezu, żelaza).

Zupy doskonale zastępuję kanapki i inne zimne przekąski, dlatego warto w nich zasmakować.

4. Postaw na ostre przyprawy

A to dlatego, że mają one dwojakie działanie. Np. zawarta w papryczkach chili kapsaicyna odpowiada za przyspieszenie trawienia i podwyższanie ciepłoty ciała. W ten sposób potęguje proces spalania kalorii. Można więc powiedzieć, że ostre przyprawy dodane do jedzenia są w stanie odchudzać już w trakcie spożywania posiłków.

5. Zasmakuj w kiszonkach

Warto swój zimowy jadłospis wzbogacić w kiszonki. A to dlatego, że stanowią one źródło bakterii probiotycznych, które wpływają na poprawę odporności organizmu. Są bowiem barierą dla zarazków.

6. Zrezygnuj z tłuszczu zwierzęcego

Wtedy z pewnością tak szybko nie przybierzesz na wadze. Jeśli najdzie Cię ochota na coś tłustego, zamiast kotleta, wybierz rybę morską. Stanowi ona bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega-3 oraz witaminę E i witaminę A. W ten sposób wpływa korzystnie na pracę mózgu i serca, a jednocześnie redukuje szkodliwy wpływ wolnych rodników.

Uwaga przy świątecznym stole

Grudzień, czyli środek zimy to czas świąt. A jak wiadomo – to jednocześnie czas siedzenia przed suto zastawionym stołem.

Gdy kuszą ciasta, sałatki, uszka – ciężko się im oprzeć. I znów posłużę się statystykami – szacuje się, że w święta zjadamy nawet 5000-6000 kcal każdego dnia! Biorąc pod uwagę fakt, że dzienne zapotrzebowanie to średnio 2000 kcal (!) już wiadomo, skąd te dodatkowe kilogramy.

Dlatego też, zasiadając do świątecznego stołu, należy jeść z rozwagą i umiarem. Najlepiej wybierać te mniej kaloryczne posiłki. A jeśli już nie możemy obejść się bez ciasta i innych smakołyków, warto robić spore odstępy między kolejnymi porcjami.

Ważne jest również, by oderwać się od kanapy i pospacerować. Jeśli do świętowania dołączymy aktywność fizyczną, przybędzie nam znacznie mniej dodatkowych kilogramów.

Jedna uwaga do wpisu “Zapomnij o dodatkowych kilogramach – odchudzanie po zimie!

  1. A ja na odchudzanie i zresztą nie tylko na odchudzanie polecam Acai. Dla mnie to super owocki, szkoda tylko że w Polsce niedostępne są świeże. Dlatego jestem zmuszona jagodę Acai zażywać pod postacią tego suplementu. Oczywiście nie jest to żadna katorga, bo efekty widać, ale chciałabym sprawdzić jak faktycznie smakują 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *